Targi za nami, kurz opadł, a my wciąż przetwarzamy to, co przez kilka dni działo się na stoisku. I szczerze — było nieźle. Bardziej niż nieźle.
Zainteresowanie testerami Thinkcar przerosło nasze oczekiwania. Nie chodzi tylko o ruch przy stoisku, bo ruch bywa przypadkowy — chodzi o jakość rozmów. Przychodziły osoby, które wiedziały, czego szukają, miały konkretne pytania i oczekiwały równie konkretnych odpowiedzi. Mechanicy z kilkunastoletnim doświadczeniem, właściciele warsztatów, którzy sprawdzają i porównują zanim podejmą decyzję. Takie rozmowy są warte więcej niż setki przypadkowych odwiedzin.
Kilka wątków pojawiało się wyjątkowo często. Ogromne zainteresowanie wzbudziły możliwości diagnostyki wielomarkowej — szczególnie wśród osób, które do tej pory pracowały na kilku osobnych urządzeniach i szukały czegoś, co zastąpi im ten zestaw. Thinkcar odpowiadał na to zapotrzebowanie bardzo wprost i to było widać w reakcjach. Padały pytania o obsługę konkretnych marek, o aktualizacje oprogramowania, o wsparcie techniczne — słowem, pytania kogoś, kto poważnie rozważa zakup, a nie tylko przechodzi obok.
Były też rozmowy, które trudno wpisać w jakiś schemat. Wymiana doświadczeń z diagnostyką samochodów elektrycznych, dyskusje o tym, jak zmienia się praca w warsztacie i czego mechanicy będą potrzebować za pięć lat. To te rozmowy zostają w głowie najdłużej — nie dlatego, że przyniosły gotowe odpowiedzi, ale dlatego, że otworzyły nowe pytania.
TTM to zawsze okazja do weryfikacji tego, co się wie i wypełnienia tego, czego się nie wie. W tym roku była też czymś więcej — potwierdzeniem, że rynek patrzy w podobnym kierunku, co my. Że zapotrzebowanie na narzędzia diagnostyczne, które są zarazem kompleksowe i dostępne w obsłudze, jest realne i rośnie. I że Thinkcar ma tu dużo do powiedzenia.
Na targach odbyła się premiera dwóch nowych urządzeń diagnostycznych ThinkCar:
- Model Euro T391, który w nie dalekiej przyszłości zastąpi model Euro 391. Główną różnica będzie tutaj nowy tablet, który będzie upodobany do tabletów wyższej serii takich jak Euro 394 oraz Euro 399. Funkcjonalność sprzętu pozostaje taka sama.
- Model Euro 394 IMMO, które wywołało dużo pozytywnych reakcji odwiedzających nasze stoisko. Według zapowiedzi oficjalnego dystrybutora nowe urządzenie ma łączyć znakomite znane umiejętności diagnostyczne oraz programowe modelu Euro 394 oraz potężne możliwości IMMO związane z obsługą immobilizera oraz dorobienia kluczy. Model Euro 394 IMMO będzie miał zabudowany moduł IMMO firmy Xhorse, więc czekamy na pierwsze dostawy sprzętu, które mają odbyć się w trzecim kwartale roku.
Wracamy z pełnymi notatkami, kilkoma nowym kontaktami i sporą dawką energii. Do zobaczenia na kolejnych targach.
















